Archiwum - Parafia Katolicka Przenajświętszej Trójcy w Ostrówku

To jest archiwalna wersja witryny. Była aktywna do 2021 roku.

Spis treści

 Wizytatorem w archidiakonacie wieluńskim był ks. Jan Trojan ze Śleszyna. Po zwizytowaniu kościołów w Wieluniu udał się do Rudy i innych parafii. Do Rudlic przybył on z Osjakowa. W protokole wizytacyjnym parafii Rudlice podał, że kościół parafialny był pod wezwaniem św. Mikołaja, a Rudlice były własnością szlachecką. Proboszczem był wówczas ks. Stanisław Wolborze. W pracy duszpasterskiej nie napotykał on na trudności ze strony wiernych, ani ze strony miejscowego dziedzica.

Parafia posiadała wówczas:

1 kielich srebrny pozłacany,

1 kielich srebrny,

1 kielich ze stopu srebra z ołowiem,

1 ornat z czerwonego aksamitu,

1 ornat z czerwonego adamaszku,

1 ornat zielony,

2 oranty ze zwykłego materiału,

1 kapę,

2 mszały ręcznie pisane na pergaminie,

3 korporały,

3 krzyże,

1 monstrancję,

2 puszki miedziane do przechowywania Najświętszego Sakramentu,

2 komże,

3 dzwony zawieszone na dzwonnicy,

1 sygnaturkę,

5 małych dzwonków,

1 drukowany rytuał (zbiór modlitw),

1 antyfoniarz[12] .

Kościół parafialny został wybudowany przez miejscowego dziedzica i dlatego do niego należało prawo patronatu, czyli pokrywania wszystkich kosztów remontu świątyni. Posiadał on też prawo prezenty, czyli przedstawiania władzom kościelnym wybranego przez siebie duchownego, na stanowisko proboszcza[13].

Proboszcz pobierał dochody z miejscowości należących do parafii:

1. W Rudlicach posiadał plac i dom, w którym mieszkał oraz dwa ogrody i dwa łany[14] ziemi; poza tym pobierał dziesięcinę snopową z dwóch łanów sołtysich, które uprawiał dziedzic i dziesięcinę z pól młynarza orazkarczmy, a od nie posiadających ziemi brał meszne[15] po jednym groszu.

2. Ze Skrzynna pobierał dziesięcinę snopową z folwarku szlacheckiego i od dwóch młynarzy oraz z karczmy.

3. Z Niemierzyna zabierał z każdego łana po 2 grosze a od nie posiadających ziemi po jednym groszu.

4. Ze wsi Gromadki pobierał dziesięcinę snopową z folwarku szlacheckiego.

5. Z Okalewa brał meszne po jednym korcu żyta i owsakażdego łanu, a od zagrodników po jednym groszu.

6. Z Bolkowa pobierał dziesięcinę snopową z ziemi uprawianej przez szlachtę, a od zagrodników po 1 groszu mesznego.

7. Kuźnicy pracujący w parafii płacili po 1 groszu mesznego.

Z otrzymywanych dochodów proboszcz utrzymywał nauczyciela. Dla niego też wydzielił część własnej ziemi uprawnej i dom przy placu kościelnym[16] .

W kościele parafialnym istniał ołtarz pod wezwaniem św. Wojciecha, a przy nim był ustanowiony altarzysta z obowiązkiem odprawiania dwóch Mszy św. tygodniowo. Uposażenie altarzysty stanowił wolny plan bez domu oraz 1 łan ziemi z dwoma ogrodami, 14 groszy i ćwiertnia żyta. W czasie wizytacji stanowisko altarzysty wakowało, a jego obowiązki i uposażenie przejął proboszcz[17] .